Grecja kpt. Szczepańskiego
Dodane przez jakubik10 dnia 09 marzec 2011
Na ciepłe morze chce płynąć: Andrzej Miankowski, Małgosia Cichocka, Dana Reul, Grześ Fik z synem Szymonem. Żona jeszcze o niczym nie wie, ale... jest nas już 7 osób. Po powrocie do Andrychowa, Bożenka mówi, czemu nie. Kilka dni potem rozmawiam na temat rejsu z kolegą Janem Szfrańcem z Andrychowa. Popłynie z żoną Ewą. Akces zgłasza jeszcze Marek Bagiński /bielszczanin/ z Klubu Żeglarskiego "DRYF". Piszę e-maila do Toma Gralińskiego z Australii, który pływał ze mną wokół Sycylii w 2008. Tom przeszedł zawał i musi się skonsultować ze swoim lekarzem. Ten daje mu "zielone światło". Mamy 11 osób. Przedstawiam załodze plan rejsu: Milos, Santorini, Rodos, potem skok do Turcji. Na południowym wybrzeżu jest kilka miejsc, które warto zobaczyć ze względu na masę zabytków z okresu helleńskiego. Są to Finike, Kekowa, Patara, Ksantos, Fethiye i Marmaris. Tom w ambasadzie Turcji dowiaduje się, ze w jednym z portów musimy opłacić tylko wizę za 15 Euro na osobę. W drodze powrotnej planuję Naxos, Paros, a co jeszcze to zależy od posiadanego czasu. Plan uzyskuje akceptację. Jest napięty, ale do zrobienia. Teraz jacht. Na początku października piszę do Takisa Tzennetoglou w Atenach.

przeczytaj cały artykuł na stronie kpt. Szczepańskiego - TUTAJ